Żegnaj na zawsze jako chłopak, kochanek, kolega i człowiek…

Stało się… zrezygnowałem z walki o Ciebie i pożegnałem się. Wszystko jest za nami, a przed nami już tylko dwie oddzielne drogi. Drogi całkowicie odmienne. Dziękuję Ci Mariuszu za wszystkie wspólne dni, wspaniałe chwile i daną nadzieję. Wybaczam, ale nie zapominam.

W dniu dzisiejszym przelała się czara goryczy, braku dowartościowania, zainteresowania jak na początku i wyjaśnienia dość rozmijających się od jakiegoś czasu wiadomości. Nie jest to mój problem, że nie chciałeś to Twój problem. Żegnaj na zawsze jako chłopak, kochanek, kolega i człowiek – bo nie wiem kim dla Ciebie byłem, ale po wczorajszym chyba nikim ważnym…

Moi drodzy, nadal uważam siebie za dobrego człowieka, który nie zasługuje na szczęście, ponieważ trafia na idiotów. Kolejny rok przynosi rozczarowanie, które pewnie było na moje życzenie. Nie mam co szukać i czekać na kogoś, bo to nie ma sensu. Homoseksualiści są już tak zepsuci i zapatrzeni w siebie, że nie jest warte czekanie lub szukanie. Nie widzą uczuć innych osób, widzą tylko siebie. Jestem na pewno osobą zbyt wrażliwą i nikt tego nie dostrzega, albo dostrzega i gówno go to obchodzi.

Doczekaliśmy czasów legitymizacji krzywdzenia innych osób, bez względu na konsekwencje. Naprawdę źle się z tym czuję, że nie trafiam na osoby dobre, wrażliwe i odpowiedzialne. Chciałem obdarować kogoś uczuciem, miłością, czułością i spełnić nasze wspólne marzenia. Znowu nici w wyjazdu na urlop, znowu brak motywacji wyjścia z choroby, znowu brak sensu życia i powrót do monotonności i szarości dni…

Nie wiem ile jeszcze tak wytrzymam…

5 przemyśleń na temat “Żegnaj na zawsze jako chłopak, kochanek, kolega i człowiek…

  1. Wspolczuje Ci bardzo, ja juz tylko wiem co to szczescie i osoba, ktora Cie utwierdza w tym, ze to szczescie osiagnela rowniez dzieki Tobie, znalazla je w Tobie.Nie przestawaj miec nadziei.A zobaczysz, szczescie rowniez usmiechnie sie do Ciebie.Nie ukrywam, przy tym, ze zadawalalam sie byle kim i byle czym, zeby sie nazywalo, ze mam kogos.Jestem na to za madra i doczekalam sie szczescia, pod kazda jego postacia.Badz dobrej mysli.pozdrawiam szczesliwie w drodze do Poznania.

    • Bardzo dziękuję za komentarz i mam nadzieję, że już jesteś w pięknym Poznaniu do którego miałem się kiedyś wybrać. Nie ma czego współczuć, to dla mnie kolejna nauczka za „zmień swoje życie i bądź szczęśliwy”. Niestety po raz kolejny się nie udało obdarować i być obdarowanym szczęściem. Sam stwierdził po naszej ostatniej już rozmowie telefonicznej w celu wyjaśnienia wszystkiego do końca: „Bałem się tego, że będziesz cierpiał, ale przemyślałem to wszystko i myślę, że tak będzie lepiej dla nas obu”. Rozmowę zaś zaczął, że mam rację iż to nie ma sensu i zaczął przepraszać… Wybaczyłem, bo wybaczam – nie zapominam… :(

  2. Przeczytałam tytuł, byłam pewna że to tekst napisany przez kolejną zrozpaczoną dziewczynę. A tu niespodzianka, tekst napisany przez chłopaka a mam wrażenie że większą część napisałam sama.
    Wiesz, sama sobie musiałam uświadomić, że smutek i rozczarowanie to nieodłączna część naszego życia i nie możemy liczyć, że kiedyś ich zabraknie. Musimy jednak walczyć o nasze szczęście, nieważne jakim kosztem. Chodzi w końcu o nasze życie. I każdy z nas zasługuje na miłość i spełnienie. Ja dalej czekam na swoje szczęście aczkolwiek wiary mam w sobie jeszcze bardzo dużo. Życzę Ci tego samego.

    • Dziękuję za komentarz! To naprawdę mnie cieszy, że pisanie mojego bloga nie idzie na marne i ktoś to czyta – choć właściwie nie wiem kim jesteście, to jetem Wam wdzięczny. Moja droga, przeczytałaś tytuł ale jest to blog osoby homoseksualnej, tak więc stąd jest Twoje zaskoczenie. Mówisz tak pienie o walce o nasze szczęście… nie mogę się jednak zgodzić z tym że „nieważne jakim kosztem”. Jeśli miałbym skrzywdzić kosztem swojego szczęścia inną osobę, to wolałbym skrzywdzić siebie! Niestety inni nas nie widzą, przynajmniej ja nie trafiałem na osoby, które obdarzyłby mnie chwilą szczęścia, ale takiego prawdziwego, bo od kiedy zacząłem spotykać się z mężczyznami to od wtedy ciągle jestem tylko wykorzystany jako chwilowa rozrywka, zabawka erotyczna albo zwyczajnie antybiotyk do przetrwania od starego do nowego związku… Ważne jednak, że z żadnym z tych Panów się nie puszczałem!

  3. Zobaczysz, zapomnisz i bedziesz kiedys emanowal szczesciem u boku osoby ktora bedzie warta Ciebie w pelni i bedzie dojrzala.Wierze w to.
    Tak, niestety jestem, ale tylko jutro bo ide odbebnic dzien w pracy, wypic kawe, posciemniac, zjesc obiad, poczytac, potem spakowac sie bo wracam do Trojmiasta na 3 dni, tam bede swietowac swoje urodziny i siostre odwiedze, blisko Trojmiasta mieszka, a my mamy razem urodzinki.Bede miala przyjecie niespodzianke, jutro umre z ciekawosci w pracy.Chcialabym sie podzielic z Toba moim szczesciem, ale zobaczysz, bedziesz szczesliwy.Tez kiedys spotkalam na swojej drodze klamce i niedorajde zyciowa i mam go gdzies, ale zyczenia skladam, bo mam kulture.Papasie i buziaczki:-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>