Toaletowy podryw…

Uff… po zaliczeniu, we wtorek wyniki. Coś tam napisałem, bo w laniu wody jestem dobry i zazwyczaj z powodu, że jestem „hydrantem” dostaję minimum 4.0.

Jak zwykle spóźniłem się na ćwiczenia i na nie nie poszedłem. Zbrodnią jest robienie zajęć ok. godz. 8:30. Przyjechałem więc na uczelnie ok. 10:00 przywitałem się z biednymi studentami i poszedłem w stronę WC. Jeden z kolegów szedł za mną i z dziwnym uśmiechem oraz specyficznym głosem…

No poczekaj na mnie, pójdziemy razem…

Zacząłem się śmiać i wszedłem do jednej z kabin. W między czasie wspomniany kolega zaczął do mnie coś mówić o zaliczeniach przedmiotu i tak wyszliśmy razem na zajęcia oczywiście po umyciu rąk.

Sytuacja dość mnie rozbawiła, dodatkowo ja go lubię wkurwiać mówiąc „wdech, wydech, wdech, wydech” gdy się denerwuje. Ostatnio groził mi, że mi wjebie. Ogólnie chłopak fajny, bardzo męski i ciasteczko. Jednak chyba hetero, ale nawet jeśli homo to nie dla mnie, bo z Siedlec i jednego kierunku studiów.

Zastanawiam się, czy on podejrzewa mnie o mój homoseksualizm?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>