„Nie sądziłam, że odpowiedź przyjdzie aż tak szybko…”

Wczorajszy dzień był długi, straszny i samotny. Telefon milczał przez cały dzień. Odezwała się tylko jedna osoba ze studiów, bo chciała otrzymać terminy egzaminów. W samotności przychodzą mi myśli, które mnie dręczą… wracają wspomnienia, myśli by ze sobą skończyć, by dopisać ostatni list do wszystkich…

W związku z tym specjalistka ds. jakości ode mnie z firmy zwracająca raport do uzupełnienia lekko się zdziwiła, że odpowiedź uzyskała po ok. 7 minutach, pisząc:

Ojej. Dziękuję. Nie sądziłam, że odpowiedź przyjdzie aż tak szybko :-) Pozdrawiam

No bo jak się nie ma co robić, siedzi się samotnie w domu, to co się dziwić? Tym bardziej, że siedzi się cały dzień przed komputerem…

Ogólnie chciałbym się z wami podzielić swoim marzeniem, które chodzi ze mną od kilku lat. Wyjazd do Kazimierza Dolnego! Chciałem się tam wybrać z kimś kogo kocham, ale ostatecznie już jakiś czas temu stwierdziłem, że nigdy nie pojadę tam ze swoim chłopakiem. W rzeczy samej mieć go nie będę, bo po Mariuszu czuję się bardzo zniesmaczony facetami. Jednak, też bardziej chodzi o to, że z tymi dla których mówiłem o tym wyjeździe, bądź wspominałem, to zaraz kończyła się relacja z tym człowiekiem. Nie wiem dlaczego, czyżby bali się dźwigania moich walizek?

Kazimierz Dolny to miasto, które odwiedziłem raz w szkole podstawowej. Bardzo mi się ono podobało, bardzo chciałem tam pojechać na 2-3 dni, miałem tam spędzić Sylwestra 2012/2013, jednak Paweł S. nie chciał już ze mną pojechać. Już tego jak wspomniałem nie zrobię. Samotność i bycie traktowanym jak erotyczna zabawka panuje w mym sercu i wspomnieniach…

Marzenia zawsze się nie spełniają, gdy ludzie się nie kochają…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>