Odpowiedzialność za swoje czyny…

Jak obiecałem tak zrobiłem, poszedłem… mam już rozpisane wszystko do czerwca. Czas podjąć walkę! Naprawić siebie, naprawić swoje życie i pozbyć się w całości lub chociaż części przeszłości i znaleźć „error”.

Niestety odpowiedzialność i odwaga, by powiedzieć dlaczego się tak zrobiło, a nie inaczej wszystkim siedleckim homoseksualistom przychodzi dość słabo. Żaden z tych kogo znam nie potrafił szczerze odpowiedzieć za to co zrobił i żaden z nich nie potrafił się przyznać do tego. Niestety co się spodziewać po marnych intelektualnie erotomanach – w 90 procentach?

No nic właśnie… Powoli szukam miejsca gdzie się ponownie wyprowadzę na stałe. Nie wiem jeszcze co wybrać… wiem jedno nie będą to Siedlce! Nigdy… Gdy to miasto by płonęło, to bym podsycał ogień i patrzył jak się smażą kurczaki nie potrafiące spojrzeć w twarz człowiekowi, któremu zrobiło się „psikusa” podczas przygody.

Nie wiem czy jutro będzie wpis… postaram się dziś zasnąć i jutro wstać wypoczęty na tyle, by normalnie funkcjonować i nie spać tam gdzie się da położyć…

Jedno przemyślenie na temat “Odpowiedzialność za swoje czyny…

  1. Cieszę się, Bezpiecznik! Naprawdę się cieszę. Odezwij się do mnie na tego maila, jeśli już nie zamierzasz wracać na kumpla.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>