Przyjacielska przysługa i możliwość awansu…

Trochę wolnego i jutro wracam na uczelnie. Cieszę się z tego powodu, ponieważ wyjdę do ludzi. W piątek znowu kierunek – Warszawa i zlecenie na Targówku. Jestem po wstępnym egzaminie, który ma być potwierdzeniem w awansie oraz po przyjacielskiej przysłudze.

Przyjacielska przysługa, którą otrzymałem nie jest czymś miłym. Była ona dla mnie dużym zaskoczeniem, że ktoś kogo przed laty ceniłem i nigdy nie nazwałem „przyjacielem” wbija mi przysłowiowy „nóż w plecy”. Cóż, znałem Ciebie tyle lat, a dziś i Ty przeciwko mnie… Okazuje się więc, że wszystko zostało definitywnie skończone. Stara dobra paczka rozpadła się ponad rok temu… Nie mniej jednak, nadal Ciebie cenię i życzę Ci szczęścia na Dalekim Wschodzie! To piosenka dla Ciebie:

Testy trwały ponad godzinę, jedno zadanie poszło mi bardzo kiepsko, ale czekam na wyniki do końca tygodnia… wtedy okaże się, czy dostanę większe uprawnienia i nowe obowiązki niż dotychczas. Praca może finansowo nie jest jakoś dużo płatna, ale to furtka do dalszego rozwoju, albo zdobycia nowego doświadczenia, które wykorzystam w przyszłości.

Dziś zebrała się też komisja i otrzymałem protokół potwierdzający wszystko w pewnej sprawie. Teraz dokumenty trafią na biurko sędziego i w maju zostanie wszystko ostatecznie rozliczone. Cóż pozostaje trzymać kciuki...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>