Przepraszam…

Kapie deszcz, miłość w sercu rozpływa się. My w sobie zakochani – my nieznani. W nieszczęśliwej miłości umieramy.

Postaram się wrócić do pisania, niestety sytuacje jakie się wytworzyły i brak czasu nie pozwoliły mi tu zaglądać. Przepraszam, ale w 2017 roku, wrócę i poruszę kilka istotnych kwestii odnośnie tego co wydarzyło się w mijającym już 2017 roku, bo rok 2016 jak już pewnie się zorientowaliście nie był jakoś szczególnie ciekawy. Ten mijający także.

Chciałbym Wam życzyć, choć pewnie nie ma komu – wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Do zaczytania tu niebawem w tematach istotnych tj. praca, uczelnia, zdrowie, ratownik medyczny, brak miłości i wiele, wiele innych sytuacji, które miały miejsce w ostatnim czasie.