System eliminacji studentów jest aktywny!

Zaczynam przedostatnią kampanię na przedostatnim semestrze moich studiów. Studia to jedyna rzecz, która mi w życiu wychodzi i która chyba daje chęć do życia. Niestety nie dają mi one już takiej satysfakcji jak kiedyś… Co prawda, gdyby nie one, to bym zwariował w domu i już dawno by mnie nie było…

Indeks uczelni publicznej studiów dziennych zobowiązuje. Zobowiązuje nie tylko przez ich publiczny charakter, ale też przez złożone ślubowanie przed rozpoczęciem studiów, oraz godło państwowe na jego okładce!

Indeks

Od jutra zaczyna się tydzień zaliczeniowy i potrwa do połowy lutego. Myślę, że sobie bez problemu poradzę i zdam wszystkie przedmioty oraz złożę pracę magisterską w terminie. Niestety problemy związane z przeszłością mi trochę utrudniają pracę związaną ze studiami. Mimo to staram się jakoś przy wielkim szczęściu biec do przodu ze średnią minimum 4,5.

Zobaczymy jak będzie… powodzenia żaki!

Podsumowanie roku 2014!

Kończy się 2014 rok! Wiele osób szykuje się na domówki, bale sylwestrowe, imprezy pod chmurką. Jeszcze inni wybierają noworoczne spektakle teatralne czy maratony filmowe w kinach. Niektórzy spędzają sylwestra w samotności przed komputerem czy telewizorem. Inni spędzają noc sylwestrową w pracy lub podczas służby… Jeszcze inni samotnie w szpitalu, domach opieki czy noclegowniach. Pamiętajmy o samotnych czy pełniących służbę. Gdy spotkasz policjanta, lekarza czy pracownika stacji benzynowej powiedz mu po północy Szczęśliwego Nowego Roku, bo to tez jest człowiek!

Niewątpliwie mijający rok był dla mnie przeplatanką dobrych i złych wydarzeń, które wpłynęły na moje życie. Z całą pewnością największym sukcesem roku 2014 było obronienie się na Politechnice Warszawskiej i uzyskanie tytułu magistra oraz zaliczenie różnic programowych pierwszego semestru studiów stacjonarnych. Różnice te wynikały z prawie trzy miesięcznej nieobecności na uczelni. Dodatkowo jeśli chodzi o ścieżkę edukacyjną to otrzymanie oceny dobrej plus z prawa budowlanego, również było niezłym wyczynem!

Oczywiście mijający rok był rokiem pewnych rocznic i wspomnień po osobach które się kochało. Był to pierwszy rok po rozstaniu z Pawłem S. o którym wspominałem. Również ten rok to drugi rok po tym jak powiedziałem swojej matce o tym, że jestem osobą odmiennej orientacji seksualnej.

W mijającym roku udało mi się podjąć zatrudnienie w jednej z dużych instytucji finansowych. Co prawda nie trwało one długo, ale zawsze to zdobycie jakiejś dodatkowej praktyki. Również rozwinięta współpraca z jedną z Warszawskich firm marketingowych oraz realizacja prawie wszystkich zleceń w firmie na poziomie zadowalającym klienta był sukcesem tego roku.

Niestety mijający rok pozostawił po sobie wiele nieprzespanych nocy, wypłakanych łez. Były one wynikiem nieudanych relacji z mężczyznami. Ponownie wracam do wspomnienia o Przemysławie, które był największym rozczarowaniem mijającego roku. Praktycznie moje uczucie do niego wygasło, ale niesmak pozostał. Dodatkowo jeśli chodzi o spotkania z osobami tej samej płci, to mogę powiedzieć – jedna wielka lipa… większość odmawiała spotkań, albo się na nie nie wstawiała. Jednak pozostały w mojej pamięci pewne osoby m.in. D, P czy P.G. Wynika to z faktu, że nie odmówiły spotkania, zawsze były na czas, nigdy nie chciały seksu i mimo wszelkich przeszkód te znajomości przetrwały dłużej, przy czym oczywiście w mniejszym lub większym stopniu kontaktu.

Zostały tez zweryfikowane w tym roku pewne znajomości z niektórymi osobami m.in. z Pawłem M. który bez słowa odszedł i pozostawił mnie samemu sobie, nie wiem dlaczego…

Wyciągnąłem też wnioski ze swojego postępowania i przeprosiłem za nie pewne osoby. Tylko dwie przyjęły przeprosiny i dały jakąś odpowiedź… Niestety jedna z najważniejszych kobiet w moim życiu, która jest wspaniałą matką dwojga nieswoich ale niesamowitych dzieci tego nie zrobiła. Jednak miała do tego prawo, zwyczajnie zawiniłem w stosunku do niej najmocniej i za co starałem się przeprosić.

Mijający rok to tez rok w którym odważyłem się trochę naprawić swoją osobę poprzez m.in. zapisanie się do psychologa. Decyzja ta powinna być podjęta zdecydowanie wcześniej – już w 2011 roku!

Był to również kolejny rok ujawnienia się przed osobami, które nie podejrzewały mnie o mój homoseksualizm. Małgorzata, Weronika, Agata czy Marysia… Każda z tych osób przyjęła tą informację dość pozytywnie i co najważniejsze bez zmiany nastawienia do mojej osoby! Za co serdecznie chciałbym z tego miejsca podziękować.

Ten rok, to również rok „zrodzenia” się bloga BezpiecznyGay! Który trochę osób odwiedza i czyta ;)

Nowy Rok 2015 nie wiem jednak jaki będzie dla mnie… osobiście nie stawiam sobie jakiś przyrzeczeń noworocznych i celów. Właściwie nie wiem co będzie po studiach, które kończą mi się w zbliżającym roku. Nie widzę siebie w perspektywie dłuższej niż 6-7 miesięcy – czyli tyle ile pozostało mi zajęć na uczelni w Siedlcach. Będzie to zapewne ciężki rok, być może ostatni, a być może pierwszy od wielu, który będzie naprawdę szczęśliwy!

Jaki mam plan na Sylwestra? Właściwie to go nie obchodzę… Sam w to nie wierzę, ale wysiadam z pociągu na Warszawie Śródmieście – przed północą powinienem wrócić do domu.

„Bóg, Honor, Ojczyzna” – Część 3

Kłaniam się przed Polsko mój kochany kraju… którego nie opuszczę i zostanę pochowany w jego zmieni. Ojczyzno ma…

Tyle razy pragnęłaś wolności,
Tyle razy gnębił cię kat,
Ale zawsze czynił to obcy,
A dziś brata zabija brat!

Czym jest dla mnie Ojczyzna? Czymś ważnym, czymś co mimo wszystko kocham. Tak może to dziwne w dzisiejszych czasach, ale jestem patriotą. Patriotyzm moi drodzy to nie jest już oddawanie życia za swój kraj, za swoją Ojczyznę. Kocham polskie symbole narodowe, bardzo mi się podobają i odnoszę się do nich z szacunkiem. Uwielbiam naszą biało-czerwoną flagę, nasze piękne godło i chwytającego za serce Mazurka Dąbrowskiego.

To jest tylko cząstka tego co można nazwać patriotyzmem, patriotyzm to też zwykłe czynności dnia codziennego. Na przestrzeni lat pojęcie patriotyzmu uległo ewaluacji, zmianie i właściwie każda jego definicja pewnie by była trafna.

Kiedyś podczas zajęć na Uniwersytecie zacząłem wymianę poglądu na temat zarobków i pobytu w Polsce z jednym ze słuchaczy w mojej grupie wykładowej. Wyszedł wykrzykując, że każę mu się wynieść z kraju lub zakładać własną firmę. No tak, to prawda! Jednak z jego rozumowania wynikało, że ówczesny Prezes Rady Ministrów – D. Tusk powinien wszystkim dać po 3000 zł netto na rękę. Zacząłem się śmiać, że on by chciał tylko leżeć i dostać gotowe, nie pracując. Podałem swój przykład jako osoby, która czasami zarabia tyle na rękę i dostał wścieklizny, ale tylko dlatego, że mi się udało, a jemu nie. Czemu mu się nie udało? Bo nie robił nic w tym kierunku, a w Polsce jedynie co można dostać za darmo to wpier… Sytuacji tej przyglądał się doktor i zwrócił uwagę podczas przerwy, dlaczego kolega strzelił na mnie focha. Gdy mu opowiedziałem, ten przyznał mi rację – że jeżeli komuś się nie podoba, to niech wyjeżdża.

Jak widać, można w tej naszej Polsce żyć normalnie jeśli się tylko chce. Jedynie kto nam może przeszkodzić to inni ludzie, wierzący w Boga, Honor i Ojczyznę. Jednak często ta (nie)wiara i zwykła zazdrość jest tak silna, że dążąc do swoich celów – niszczymy inne osoby.

Tak więc czy można wierzyć w Boga, mieć Honor i być Patriotą, skoro niszczy się inne bliskie nam osoby tylko po to by osiągnąć swój cel?