Walenie Tynków… (Walentynki)

Ten kto nie zaznał prawdziwej miłości, nie obchodził też nigdy tego święta. Tak jest i ze mną. Nie obchodziłem i jest mi ono dość obojętne z prostej przyczyny – kochać i wyrażać miłość trzeba przez cały rok, a nie przez jeden dzień kupując serduszko czy czekoladki…

Walentynki2015

Jednak bycie zakochanym w drugiej osobie, która nas odwzajemnia, jest czymś pięknym. Mi się zdarzyło być z kimś dwa lata temu podczas tego święta. Niestety nie dostałem nawet w tym dniu SMS z wiadomością. Ostanie kocham cię usłyszałem 4 stycznia 2012… potem już nie usłyszałem go nigdy (nie usłyszałem od nikogo do dziś).

Niemniej jednak miłość prawdziwa może kochać tylko jednego… wybrał swojego pierwszego (po raz trzeci) i mam nadzieję, że jest szczęśliwy. Mam nadzieję, że każdy z Was który choć przez chwilę był dla mnie kimś ważnym, jest szczęśliwy. Szczęśliwy samemu, szczęśliwy z kimś, szczęśliwy, że nieprawdomówny…

Nie chciałbym, aby Was zraniono, ale to by pokazało Wam jak człowiek się czuje, gdy liczy się wygląd (którego nie ma), a nie wnętrze. Ja mam wnętrze, oni mają wygląd… I oni są zwycięzcami słowa „miłość”.

Cóż wam życzyć zakochani? Byście odnajdywali w sobie każdego dnia bliską osobę, zrozumienie i piękno. Byście się rozumieli, a nie interpretowali. Byście nie odgrywali roli kochającego partnera, a nim po prostu byli. By dzień „walentynek” trwał przez cały rok. Kochajcie się mimo przeszkód, bo to jest piękne!